Dodaj do obserwowanych

23 grudnia 2013

Lubię Floslek

Witajcie po raz kolejny :)

 Bardzo lubię, gdy polskie marki zdobywają uznanie na rynku kosmetycznym.
Postanowiłam napisać trochę o firmie Floslek.
Jestem pod wrażeniem produktów pielęgnacyjnych, które mam okazję testować od dłuższego czasu.
Najpierw pokrótce cenne informacje.
Marka dzieli się na dwa rodzaje:
i

FLOSLEK Pharma jest marką specjalistycznych dermokosmetyków stworzonych do pielęgnacji skóry problematycznej, wymagającej szczególnej pielęgnacji. Formuły preparatów FLOSLEK Pharma zostały przebadane przez akredytowane laboratoria badawcze i przetestowane pod nadzorem dermatologów przez osoby o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii.
FLOSLEK Laboratorium to marka kosmetyków przeznaczonych do kompleksowej pielęgnacji i ochrony wrażliwej skóry twarzy i ciała, dostosowana do indywidualnych potrzeb skóry w zależności od wieku i typu. Kosmetyki FLOSLEK Laboratorium powstają w nowoczesnym laboratorium badawczo-rozwojowym ze składników aktywnych pochodzenia naturalnego. Preparaty są oparte na innowacyjnych formułach, charakteryzują się wysoką skutecznością i bezpieczeństwem stosowania.

Co posiadam ? Co polecam ? Tylko moja opinia.
 Zacznę od produktów do pielęgnacji twarzy..
I tu jest mój numer 1 ! 

 Krem nawilżający do cery wrażliwej
Kremu używam od 3 miesięcy i zawsze na noc.
Zauważyłam niesamowite efekty.
( Moja skóra na twarzy bardzo potrzebowała pomocy i to jest niesamowite jak ten krem mi pomógł)
Skóra jest miękka, delikatna i pięknie wygładzona.
Same zalety, do tej pory minusów brak :)

Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i rumiankiem
Żelowa konsystencja szybko się wchłania i mocno nawilża
Dla mnie bez rewelacji, 
trzeba pamiętać, by nie stosować go na podrażnione powieki, ponieważ wzmaga pieczenie, powieki się lepią i  troszkę skleja rzęsy.

Wazelina kosmetyczna do ust Lip Care
Ja posiadam czekoladową, ale wybór jest naprawdę szeroki
Wygładzone, miękkie wargi, wydajny,
regeneruje - likwiduje suche skórki, usta nie kleją się
Polecam :)

Teraz produkty do ciała

Masło do ciała Mango & Marakuja
Szybko się wchłania, coś dla fanek słodkich kosmetyków,
zapach jest bardzo przyjemny,
skóra widocznie odżywiona i nawilżona,
pozostawia tłustawy film na skórze ale mi to nie przeszkadza, bo mam przesuszone partie ciała, nie lepi się, ponadto jest gęste i wydajne.
Dla mnie bomba :)

Kojący balsam do ciała do skóry wrażliwej
Ten nie wchłania się tak szybko, konsystencja jest lekka,
skóra jest mocno nawilżona, śliska,
ale za to nie podrażnia po depilacji. Używam tylko na nogi.
Produkt jest OK :)


Recenzje były krótkie ale mam nadzieję, że czytelne :)
Jeśli ktoś posiada te produkty co opisałam to podzielcie się opiniami :)

Do następnego !

 

22 grudnia 2013

" Makijaż spożywczy"

Witam,

Cały czas staram się być aktywna w rozdaniach, konkursach i mam z tego ogromną przyjemność :)
Tym razem wykonałam prace na konkurs u Malwiny Siwiec (http://malwinasiwiec.blogspot.com/2013/12/konkurs-makijaz-spozywczy.html) , który to strasznie zaciekawił mnie 
swą niepowtarzalną tematyką - "Makijaż spożywczy" - należy użyć min. 3 produktów spożywczych.

Do rzeczy:
Moja głowa pełna pomysłów, wykonałam więc 2 prace.
Pierwszą pracą chciałam przywitać na słodko ZIMĘ, której nie ma ;p
I jak każda praca musi mieć tytuł, tak ja zatytułowałam ją:
" ZMARZNIĘTA CUKROWA ŚNIEŻYNKA"
Produkty, których użyłam:
* cukier puder
* cukier kryształ
* miód
* wiórki kokosowe
Opis i zdjęcia pracy:
Rzęsy opruszyłam cukrem pudrem,
 na brwi nałożyłam miód, by wiórki kokosowe mogły się przykleić :D
Pod oczami cukier kryształ oddający efekt zmarzniętej buzi, coś jakby kryształki lodu.
I jak wyszło ?

A teraz praca nr 2
Tytuł: "QUEEN OF SPICES" - "KRÓLOWA PRZYPRAW"
Produkty, których użyłam:
* cynamon
* papryka ostra
* liść laurowy
* pieprz czarny ziarno

Opis i zdjęcia pracy:
Całą twarz opruszyłam cynamonem (przy tym kręciło w nosie strasznie)
Pieprz posłużył mi jako pieprzyk.
Listek laurowy podzieliłam na dwie części i przykleiłam jako brwi.
Ostrą papryką zaakcentowałam policzki, ale jakoś nie dało takiego efektu jak chciałam.

No i tyle z mojej strony, teraz pozostaje czekać na wyniki :)
Trzymajcie za mnie kciuki !!!
Całuję wszystkich :****

21 grudnia 2013

Recenzja płynu micelarnego do demakijażu twarzy, oczu i ust KOLASTYNA REFRESH

Cześć !

Skończyły się produkty do codziennej pielęgnacji ? 
To marsz po nowe ! ;)
Wyruszyłam do Rossmanna...
...między innymi po zakup płynu micelarnego i tak na pierwszy odstrzał dziś recenzja
produktu KOLASTYNA REFRESH - płyn micelarny do demakijażu twarzy, oczu i ust,
cera normalna i mieszana.
 SKŁAD:

Opis producenta:


Kolastyna stanowi dla skóry tarczę ochronną oraz niezawodne towarzystwo podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. PŁYN MICERALNY KOLASTYNA prostym gestem przywróci skórze oczekiwaną czystość, świeżość i ukojenie. Zawarta w płynie formuła COLLASTEN COMPLEX® to unikalna kompozycja KOLAGENU, ELASTYNY i GLIKOGENU, która w połączeniu z MINERAŁAMI (MAGNEZ, MIEDŹ, CYNK) usprawnia metabolizm i proces dotlenienia komórek oraz przywraca poziom optymalnego nawilżenia skóry. ORGANICZNA WODA Z MELISY oraz
HYDROVITON działają oczyszczająco, łagodząco i zmiękczająco.
Działanie: Technologia micelarna pozwala na dokładne i skuteczne oczyszczenie skóry, bez naruszenia jej naturalnej bariery ochronnej. Micele, składające się z grup hydrofilowych i lipofilowych,w zetknięciu ze skórą usuwają z jej powierzchni sebum, kurz, wszelkie inne zanieczyszczenia oraz makijaż, także wodoodporny, bez konieczności spłukiwania wodą. Płyn działa oczyszczająco i tonizująco, przywraca skórze świeżość i komfort. Stosowanie: Nasączyć płatek kosmetyczny płynem micelarnym i delikatnie zmywać makijaż oraz zanieczyszczenia z twarzy, oczu i ust. Preparat nie wymaga zmywania wodą.
Produkt testowany okulistycznie. Nie zawiera parabenów.

Moja opinia:
Jestem na TAK. Zazwyczaj mam problem z usuwaniem makijażu wszelkimi płynami, ale z tego jestem zadowolona. Oczywiście i tak męczyłam się z kreskami, ale poszło nawet sprawniej niż z innymi płynami micelarnymi jakie miałam dotychczas.
Ponadto:
- nie powoduje odczucia "ściągniętej" skóry
- nawilżona i odświeżona skóra przez dłuższy czas
-  przyjemny, delikatny zapach
- szybko się wchłania, skóra się nie błyszczy tylko jest zmatowiona !

Cena: 10,99 zł

Jest dostępny również dla cery suchej i wrażliwej (różowe opakowanie)

Z czystym sumieniem polecam :)
 Buziaki :***

14 grudnia 2013

Lampa pierścieniowa na obiektyw

Hej !

Niektóre dziewczyny na blogach wzdychają, że chciałyby lampę pierścieniową,
by móc robić zdjęcia swoich makijaży późną porą lub gdy po prostu światło dzienne 
na to nie pozwala.
Ja sama również chciałam, ale fundusze nie pozwalały mi i niestety brak miejsca na ustawienie
 tejże lampy.
Postanowiłam więc, że zakupię diodową lampę pierścieniową na obiektyw mojej lustrzanki :)
Wahałam się długo, ponieważ nie umiałam znaleźć opinii żadnej blogerki, która taką lampę posiada.
Zaryzykowałam więc, w końcu 69 zł to nie aż taki majątek w porównaniu do tego
 większego cuda na statywie za 200 zł.
Oczywiście zdjęcia portretowe nie wychodzą dobrze, 
ponieważ lampa jest przeznaczona do makrofotografii.

Zdjęcia i opis:




MOC 30W
zasilana bateriami 4xAAA (w zestawie)

mocowana na standardowy gwint obiektywu za pomocą pierścieni typu COKIN


SPECYFIKACJA:
Moc świecenia 30W
Współczynnik oddawania kolorów (Ra) jest większy niż 90%.
Temperatura barwowa 5400°K
Zasilanie 6V (4xAAA)
Waga: 161g
Wymiary: 13cm x 13cm x 3cm
średnica otwór: 9cm

Moje zdjęcia porównawcze  
 Bardzo dobre światło dzienne

Zdjęcie z lampą w cieniu

Ja jestem z zakupu bardzo zadowolona :)
Wszystko co trzeba zrobić to wejść na allegro wybrać lampę odpowiednią do lustrzanki oraz wybrać rozmiar/średnicę obiektywu.



Pozdrowionka i miłego dzionka !!!

Makijaż świąteczny krok po kroku

Witajcie !

Dzisiaj ja przygotowałam propozycję makijażu świątecznego wraz z tutorialem :)
Prezentuje się w kolorach miedzi oraz zieleni :
KROK PO KROKU:

1. Na górną powiekę nałożyłam najpierw bazę pod cienie Hean Stay On
Następnie z paletki Sleek Oh So Special wybrałam kolor #Gift Basket i nałożyłam na całą powiekę

2. Zewnętrzny kąt oka przyciemniłam kolorem #Celebrate również z paletki Sleek i całość roztarłam

3. Dolną powiekę podkreśliłam ciemnozielonym cieniem z palety Manly 120

4. Linię wodną pomalowałam zieloną kredką Catrice

5. Eyelinerem zrobiłam kreskę i wytuszowałam rzęsy

Gotowe :)

UŻYTE KOSMETYKI:

TWARZ:
- Podkład Revlon Colorstay cera tł. i miesz. #180 Sand Beige
- Puder sypki transparentny Paese 
- Róż do policzków prasowany Pierre Rene #07 Rusty Cheek
OCZY:
- Cienie #Gift Basket i #Celebrate z paletki Sleek Oh So Special
- Ciemnozielony cień z palety Manly 120
- Zielona kredka do oczu Kohl Kajal Catrice
- Eyeliner Wibo #Deep Black
- Tusz do rzęs Glazel Long Lash mascara
USTA:
- Pomadka Color Balm Pierre Rene #09 Cosmo

13 grudnia 2013

Korektor rozświetlający do twarzy i pod oczy - Recenzja

Witam,
Czas na kolejną recenzję produktu marki Hean, którego to bardzo chciałam wypróbować.
Tym razem jest to  korektor HIGH DEFINITION lightening concealer eye & skin, czyli rozświetlający korektor do twarzy i pod oczy.

Dostępny w dwóch odcieniach: #101 Porcelain / #102 Natural
Ja wybrałam najjaśniejszy, czyli Porcelain z racji tego, iż odcienie Natural często bywają ciemne.
Recenzja:

Opis producenta:
Maskuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami, drobne zmarszczki, przebarwienia oraz inne niedoskonałości skóry.
Umożliwia modelowanie i rozświetlanie wybranych partii twarzy. Wzbogacony w proteiny pszeniczne i składnik aktywny Tens’Up™ nawilża, delikatnie napina i wygładza naskórek.
Odpowiedni dla wszystkich typów cery. Bezzapachowy.

Oto jak wygląda konsystencja:
- jest nawet gęsta, a to się równa z wydajnością i w tym przypadku "mniej znaczy więcej" :)

Powiem wam, że produkt zrobił na mnie dobre wrażenie i oceniam go na 5.
Nie borykam się na szczęście z wielkimi sińcami pod oczami, ale myślę, że na gorsze dni 
na pewno się przyda ;)

Rezultat:
     lewa strona po zastosowaniu korektora                                              prawa strona bez niczego
     oraz podkładu                              

Ogólne plusy:
- Wygodny aplikator ułatwia nakładanie produktu
- Wydajny
- Zakrywa drobne niedoskonałości
- Ładnie wtapia się w skórę i wygładza ją
- W połączeniu z pudrem nic się nie dzieje, dobrze się ze sobą łączą
- Cena - 12,99 zł

Minusem może być znów dostępność ---> u mnie only internet.

Innych wad nie zauważyłam. Dla mnie produkt się sprawdził i na dodatek przez cały dzień bez żadnych poprawek, skóra w tych miejscach wygląda naprawdę świeżo :)

Produkt godny polecenia !

Pozdrowionka :***

UWAGA ! 
Małe sprostowanie :
Niektórzy mogą stwierdzić po co dałam zdjęcie, gdzie zastosowałam podkład ?
Dla mnie liczy się efekt całościowy, a nie jego połowa.
To oczywiste, że po nałożeniu korektora należy nałożyć podkład.
Tyle ode mnie, dziękuje za uwagę :)

12 grudnia 2013

Baza pod cienie STAY ON HEAN - Recenzja

Hejka !

Zakupiłam sobie dla wypróbowania bazę pod cienie Hean Stay On.
Przetestowałam i jestem zadowolona, oceniam produkt na 5.

Recenzja:

1) Opis producenta :

Utrwalająca i wygładzająca baza pod cienie prasowane i sypkie. Wzmacnia intensywność koloru, utrwala cienie i ułatwia ich aplikację. Nie pozostawia tłustego filmu. 
Zacznę od tego, iż make up wykonałam przed godz. 13:00 i wzięłam mocny, bardzo napigmentowany cień z paletki Sleek Oh So Special - kolorek  #Celebrate
Nie ukrywam, lubię mocne makijaże :)
Po nałożeniu delikatnej i przyjemnej w dotyku bazy oraz wklepaniu jej w powiekę nakładałam pędzelkiem pożądany cień, który zawsze obsypywał się pod okiem 
(dlatego specjalnie wybrałam właśnie ten !), teraz cień przylepiał się pięknie do mej powieki :)

Zdj. godz. 13:00

 Poszłam później do pracy i uwierzcie mi BEZ ŻADNEJ ANI JEDNEJ POPRAWKI makijaż wytrwał do godz. 22:30 gdzie po powrocie do domu od razu cykłam zdjęcie:

Zdj. godz. 22.30
 



To normalne, że po tylu godzinach i bez żadnej poprawki cień troszkę się zebrał, być może też nałożyłam za dużo bazy, ale mimo wszystko ja jestem zadowolona z zakupu :)

Ogólne plusy:
- miły, słodki zapach
- bardzo wydajny
- cień dobrze przylega, przykleja się do powieki
- zdecydowanie przedłuża trwałość makijażu
- dobra cena - 13,99 zł

 Minusem może być jak dla mnie dostępność, bo tylko internet,
jak na moje duże miasto w żadnej drogerii nie widziałam tej marki, a szkoda !

Produkt jest tani, wydajny i godny polecenia ! :)

11 grudnia 2013

Make up na wielkie wyjścia


Dzień dobry ! :)

Długo mi zajęło pisanie tej notki, ale chciałam wszystko tak dokładnie tu pokazać.
Otóż przez ostatnie dni tworzyłam dla was przykładowe makijaże do pięknych sukienek, bo przyjdzie ten wielki czas : Sylwester, studniówki i inne zabawy, na które zakładać będziecie swoje kreacje...

Przedstawię wam moje propozycje, dużą dawkę zdjęć :)
Zatem...miłego oglądania ! 

 * Propozycja nr 1 - Czerwienie
Gdy mamy czerwoną sukienkę, która już sama w sobie przyciąga uwagę, makijaż powinien być subtelny, najlepiej taki, który podkreśla naszą tęczówkę

* Propozycja nr 2 - Burgundy
Burgund to mocny kolor, makijaż nie powinien być zatem blady ale również mocny


* Propozycja nr 3 - Ciemne zielenie
Tu możemy śmiało dodać zieleń na nasze powieki. Jeśli dodatki do sukienki są złote bądź srebrne, na dolnej powiece przy wewnętrznym kąciku oka można to zaakcentować. ( u mnie złoto)



 * Propozycja nr 4 - Kobalt
O jakże nadal modny jest ten kolor ! By twarz nie wyglądała przy tym kolorze blado, stawiam na kobaltowe oczy :)


* Propozycja nr 5 - Mocny róż
Są dziewczyny, które kochają takie kolory, więc i dla nich mam propozycje :)




 * Propozycja nr 6 - Pudrowy róż
Delikatność w swej prostocie, niczym kwiat róży 



* Propozycja nr 7 - Łososiowy, brzoskwiniowy 
 No i tu zaczynają się schody..Pamiętam jak ja miałam sukienkę właśnie w takim kolorze !
To była studniówka i na dodatek malowałam się sama ! Tragedia, ale to już tylko wspomnienie


 * Propozycja nr 8 - Brązy i beże
Kolory te są dla mnie bardzo eleganckie, kojarzą mi się z odległymi czasami, burżuazją.



* Propozycja nr 9 -Mięta
Ten kolor zrobił w tym roku furorę i jest nadal bardzo pożądany





* Propozycja nr 10 -  Fiolety jasne i ciemne
Z fioletami należy obchodzić się ostrożnie, aby nie wyglądać jak z podbitymi oczami.
Można zatem trochę rozświetlić i już oko wygląda inaczej :)




* Propozycja nr 11 - Wszechobecne Złoto
Złoto zawsze powraca. Tak jest i tym razem ! Złoto znów króluje
Nie bójmy się zatem trochę złota na oku :)



* Propozycja nr 12 - Granaty, Błękity
Z niebieskim kolorem należy uważać, bo można przesadzić. ale w zestawieniu z odpowiednim kolorem obok wygląda np tak:




* Propozycja ostatnia nr 13 - Czerń
Chyba każda z nas lubi małą czarną :) 
Ale tu nietypowo, nieklasycznie, troszkę inne czernie z połączeniem srebra lub złota 





To by było na tyle moje panie! Mam nadzieje, że miło się oglądało :)
Pamiętajcie, że każdy pozostawiony komentarz na moim blogu jest dla mnie bardzo ważny, dzięki nim mam motywację do dalszych działań :)

Pozdrawiam :***